Wspomnienia / Kayah

kayahAnna Jantar to niewątpliwie legenda i twarz tamtych, jak dla mnie, widzianych oczami dziecka, pięknych lat. Była piękna, utalentowana, biło od niej ciepło. Z jednej strony bardzo wyjątkowa, a z drugiej idealnie pasująca do wyobrażeń o wrażliwej i poukładanej kobiecie w opinii purytańskiej wtedy Polski.

Zdecydowałam się zinterpretować jej piosenkę „Nic nie może przecież wiecznie trwać“, bo to wspaniała kompozycja ze świetnym i złowieszczym tekstem. Nie powiem, żebym się nie bała, że i dla mnie może mieć tragiczne zwiastowanie, ale nie mogłam się powstrzymać. Zawsze kiedy wykonuję tę piosenkę przeszywa mnie dreszcz. Była przecież matką, która wracała do domu i córki, i coś każe mi wierzyć, że to było nadrzędną treścią jej życia, a scena tylko dopełnieniem. Była kolorowym motylem, cóż jej panieńskie nazwisko brzmiało Szmeterling - a to przecież znaczy motyl.

Szkoda, że motyle żyją tak krótko.

 

slot gacor situs slot gacor togel online toto slot agb99 link gacor slot deposit pulsa tanpa potongan slot gacor hari ini toto slot toto slot situs slot situs slot situs slot gacor slot gacor hari ini hokiemas88 judi bola parlay slot Slot 10k slot gacor hari ini brojp login