Dzisiaj

Dobry wieczór, Aniu! - rozmowa z 1975 roku
Anna Jantar

TV Koncert Życzeń - Tak wiele jest radości

Anna Jantar

Non Stop Nr 11 listopad 1974

Anna Jantar

 

 

Anna Jantar

 

 

Anna Jantar

Prasa w Irlandii (1974)

13.07.2014

Tak wiele jest radości…

             Castelbar International Song Contest był najstarszą tego typu imprezą muzyczną w Irlandii. Pierwszy festiwal z tego cyklu odbył się w 1966 roku. Na początku miał to być konkurs przeznaczony tylko dla kompozytorów i autorów, zarówno profesjonalistów, jak i amatorów. Dominowała muzyka folkowa, ballada, rock i oczywiście pop, określany wtedy jako light music. Do konkursu festiwalowego dopuszczano zwykle około 20 - 30 utworów nadesłanych na taśmach magnetofonowych z całego świata. Polskie akcenty na tym festiwalu to występy w 1973 roku Stana Borysa, Krzysztofa Krawczyka, Sławomira Żaka oraz kilka lat później Krystyny Prońko i Grzegorza Markowskiego. W 1974 roku konkursem zainteresowali się czołowi brytyjscy kompozytorzy m.in. Ray Davies, założyciel i lider legendarnego już zespołu rockowego The Kinks oraz Tony Hatch, kompozytor piosenek dla popularnej także w Polsce Petuli Clark, która dała niezapomniany występ w Sopocie w 1980 roku. 

             I właśnie ze względu na silną konkurencję oraz bardzo wysoki poziom konkursu, tę 9.edycję CISCO uważa się za jedną z bardziej wymagających i trudnych. Na odbywającym się w dniach 7 - 11 października 1974 roku festiwalu, Polskę będzie reprezentować Anna Jantar z piosenką pt. „Tak wiele jest radości“. Do historii przeszły już słowa Lesa Reeda - świetnego brytyjskiego kompozytora, który na łamach gazety „Irish Independent“ powiedział po festiwalu: "Dotychczas znałem dwie piosenkarki obdarzone tak czystym głosem i silną ekspresją. Były to: Vicky Leandros i Nana Mouskouri. W Castelbar, na festiwalu "Cisco'74" poznałem trzecią: Polkę, Annę Jantar." III nagroda dla Anny Jantar była sporym sukcesem. Po konkursie, w wywiadzie dla prasy poznańskiej Anna Jantar wspominała: „Festiwal ten różni się od podobnych imprez tego typu, gdyż rozgrywany jest w trzech kategoriach piosenek: pop, folk song i country and western. Największym zainteresowaniem cieszyła się kategoria pop, która zdecydowanie dominowała w Castlebar. Zaprezentowano przeszło 30 piosenek w tej konwencji stylistycznej. Na ten festiwal przesyłają swe kandydatury kompozytorzy i autorzy tekstów niemal z całej kuli ziemskiej. Wielu naszych kompozytorów przesłało pod adresem organizatorów swe muzyczne propozycje. Spośród kilkudziesięciu tamtejsza komisja zakwalifikowała jedną: piosenkę Adama Skorupki z tekstem Jacka Korczakowskiego „Tak wiele jest radości“. Twórcy tej piosenki zwrócili się do mnie, abym ją wykonała w Castlebar".

            Anna Jantar wracała kilkakrotnie do tej piosenki śpiewając ją w 1975 roku na KFPP w Opolu, oraz realizując już pod koniec swojej krótkiej kariery niezapomniany teledysk do telewizyjnego Koncertu Życzeń. Materiał ten można obejrzeć w zakładce wideo. Nie zachowało się wiele wspomnień z festiwalowej przygody Anny Jantar na „zielonej wyspie“. Wycinek z prasy irlandzkiej i słowa Ani: „I am enjoying my stay in Ireland very much, particularly since it is a country I have always wished to visit“ - to wszystko co udało nam się odnaleźć.

Anna Jantar w Castlebar (1974)

            W najbliższy weekend, 18 i 19 lipca w ramach IV Rzeszowskiego Święta Wokalnego odbędzie się koncert: "Ku pamięci Jantar". Wokaliści programu The Voice of Poland oraz uczestnicy odbywających się tam warsztatów wokalnych wykonywać będą na scenie rzeszowskiego Rynku przeboje Słonecznej Gwiazdy, która jak widać inspiruje i fascynuje także młode pokolenie. Szczegóły w prasie lokalnej i internecie (www.rzeszow-news.pl).

--------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

            11 lipca swoją 90. rocznicę urodzin obchodziła Mama Anny Jantar - Pani Halina Szmeterling. Tyle piękna zebrało się w jednym człowieku, skromności, mądrości i siły... Tak wiele jest radości, dzięki Pani - Pani Halino! Najserdeczniejsze życzenia od fanów Anny!

04.07.2014

 Czasem boję się nadziei - chociaż wierzę w nią, zostaje mi mój dobry Bóg... 

              "Nie potrafię i nie lubię oceniać swoich piosenek - są po prostu odbiciem mojego spojrzenia na świat i ludzi. Ale jeżeli okaże się, że Wy, Drodzy Słuchacze, lubicie te stare i polubicie te nowe moje piosenki, jeżeli niektóre z nich poruszą Waszą pamięć, wrażliwość i wyobraźnię - sprawi to mnie, ich autorowi prawdziwą radość".

                2 lipca zmarł Janusz Kondratowicz. Autor wielu tekstów piosenek śpiewanych przez Annę Jantar. Spod Jego pióra wyszedł najbardziej rozpoznawalny hit Anny... szerokimi ulicami niosą szczęście zakochani... Wiadomo od razu o jaką piosenkę chodzi! Janusz Kondratowicz nie był jednak wyłącznie autorem tekstów do największych przebojów Anny Jantar. Pisał także dla innych artystów, Jego sentymentalne, delikatne i wzruszające teksty o zielonych wzgórzach nad Soliną, tajemniczej Tin Pan Alley w Nowym Jorku, o świecie w zupełnie starym stylu, czy wreszcie o samotności i pustce w życiu - Zaopiekuj się mną, nawet gdy nie będę chciał... przez wiele lat towarzyszyły nam w codziennym życiu. Poezja, którą tworzył pozostanie na szczęście z nami - w piosence, wierszu, musicalu.

              Odszedł mając 74 lata, poważnie chorował.

              Będzie nam Pana brakowało, Panie Januszu... 

              R.I.P.

10.06.2014

Wiecznie młoda… 

            „Prezentacja recitalu była ze wszech miar doskonała. Zwracała w nim uwagę doskonałość i świeżość jej interpretacji (…) Piosenkarka zademonstrowała wszechstronne przygotowanie warsztatowe, należytą lekkość, swobodę i urok młodości oraz ową cechę, bez której nie ma wielkiej wokalnej sztuki - indywidualność“.

            Latem 1974 roku na łamach prasy poznańskiej pojawiły się niezwykle pochlebne słowa o Annie Jantar wywołane emisją jej pierwszego telewizyjnego recitalu, zrealizowanego kilka miesięcy wcześniej we Wrocławiu. „Od czasu rozpoczęcia samodzielnego śpiewania poczyniła ogromne postępy, a talent jej rozwinął się we właściwym kierunku“ - pisał red. Krzysztof Wodniczak. Recital ten był pierwszym dużym programem telewizyjnym Anny, w którym śpiewała przede wszystkim piosenki ze swojej pierwszej płyty długogrającej pt. "Tyle słońca w całym mieście". O tym, zrealizowanym na czarno-białej taśmie filmowej programie niestety zapomniano. Materiał nie był więcej pokazywany w telewizji, taśmę pokrył kurz.   Anna Jantar wracała jeszcze wielokrotnie do Wrocławia, nagrywając m.in. program "Gwiazdy, gwiazdki, gwiazdeczki" oraz piosenki dla dzieci, a reżyserem wszystkich, wrocławskich programów telewizyjnych Anny Jantar był Jacek Wencel. 

            Prezentujemy dzisiaj na stronie jedyną zachowaną piosenkę ze wspomnianego pierwszego recitalu Anny Jantar z Wrocławia. Utwór pt. "Za nami barwy lata" niech będzie zaprzeczeniem dzisiejszej pięknej, czerwcowej aury, końcówki wiosny i jednocześnie niespodzianką dla wszystkich fanów Ani, która obchodziłaby dzisiaj, 10 czerwca swoje 64. urodziny. Pozostała w naszej pamięci wiecznie młoda, a oglądając ten zrealizowany we wrocławskich plenerach teledysk nie mamy najmniejszej wątpliwości co do ponadczasowego uroku Anny Jantar i jej talentu.

 

 

         Pełna recenzja recitalu: Kamerton - „Na przykładzie Anny Jantar“ znajduje się poniżej, a sam teledysk do piosenki "Za nami barwy lata" w materiałach Wideo.

 

                             Kamerton - „Na przykładzie Anny Jantar“

          Parafrazując opolski szlagier wylansowany przez Danutę Rinn „Gdzie ci mężczyźni" chciałbym zapytać: a gdzie talenty piosenkarskie? Z podobnym pytaniem zwróciłem się już w mych poopolskich refleksjach („Gazeta“, 4 lipca br. artykuł „Gdzie są talenty i przeboje?“), na które nie dałem jednoznacznej odpowiedzi.

         Co prawda, mamy wielu uzdolnionych piosenkarzy młodego pokolenia, jednak można ich z kilkoma wyjątkami (Krystyna Prońko, Anna Jantar, Elżbieta Wojnowska, Krzysztof Krawczyk) sprowadzić do wspólnego mianownika - średni, bez większych cech indywidualności. 

         Wśród polskich piosenkarzy młodego pokolenia niewątpliwą indywidualnością stała się Anna Jantar, która debiutowała w Studio Piosenki Nurt i zespołach Polne Kwiaty i Waganci. Od 2 lat śpiewa samodzielnie.

         Niedawno telewizyjny recital piosenkarski dowiódł, że Anna Jantar jest jednym z najciekawszych zjawisk obecnego pokolenia polskich piosenkarzy. Prezentacja recitalu była ze wszech miar doskonałą. Zwracała w nim uwagę doskonałość i świeżość jej interpretacji. Od czasu rozpoczęcia samodzielnego śpiewania poczyniła ogromne postępy, a talent jej rozwinął się we właściwym kierunku.

          Z całego, 30-minutowego, programu może jedynie piosence „Witaj mi“ zabrakło nieco szerszego oddechu, większej siły i należytej głębi, choć i w niej piosenkarka zademonstrowała wszechstronne przygotowanie warsztatowe, należytą lekkość, swobodę i urok młodości oraz ową cechę, bez której nie ma wielkiej wokalnej sztuki - indywidualność. Wszystko razem pozwala wysnuć najlepsze prognozy na przyszłość. A na przykładzie Anny Jantar okazuje się, że nawet osobowość może być udoskonalana poprzez należyte „ustawienie“ i zadbanie o właściwy profil i dobór artystyczny. Z myślą o warunkach głosowych Anny Jantar piszą dla niej piosenki kompozytorzy: Jarosław Kukulski, Janusz Sławiński, Wojciech Trzciński i Piotr Figiel. Współpraca ta już nie raz zaowocowała. A teraz pozostanie nam czekać na dalsze, kolejne plony tych twórców, którym kompozycjom właściwego blasku nada ich wykonawczyni - coraz większa indywidualność polskiej piosenki ANNA JANTAR.

        Krzysztof Wodniczak - (1974)

18.04.2014

KINO POLSKA MUZYKA

             Wyboru najlepszych teledysków Anny Jantar dokonał ostatnio kanał muzyczny Kino Polska Muzyka. Na to świąteczne, 50-minutowe spotkanie z Anną Jantar zapraszamy w najbliższą niedzielę, 20 kwietnia o godz. 16.00. Przypominamy także, że kanał ten prowadzi od kilku miesięcy swoją własną listę największych polskich przebojów. Anna Jantar znajduje się tam z piosenkami: "Za każdy uśmiech" i "Staruszek świat", na które można cały czas głosować. Szczegóły po adresem:

www.kinopolskamuzyka.pl

          Natomiast w sobotę (19.04) w TVP Rozrywka o godz. 18.10 sentymentalny powrót do Opola i powtórka koncertu pt. "Życia mała garść" - piosenki Anny Jantar i Jarosława Kukulskiego.

14.03.2014

Motyle żyją tak krótko…

             Uwielbiała Paula Anke, Czesława Niemena i… Włodzimierza Lubańskiego, skarżyła się na brak odpowiednich choreografów i szkół tańca w siermiężnej i biednej Polsce lat 70-tych. Wciąż poszukiwała nowych muzycznych inspiracji i bardzo kochała życie. Dzisiejsza aktualizacja strony przybliża nam Annę Jantar nie tylko jako wybitną piosenkarkę i artystkę, ale również - dzięki wydobytym z różnych archiwów wywiadom – jako zwykłego, pełnego wrażliwości człowieka. Miała mnóstwo planów, pomysłów i przemyśleń. O nich opowiadała dziennikarzom i fanom, którzy skrzętnie zapisywali każde słowo. Dzięki tym materiałom obraz gwiazdy z ekranu trochę się zmienia. Poznajemy wspaniałego człowieka, który nigdy nie chciał być wielką gwiazdą. Ona zawsze była blisko ludzi. Szczerze opowiadała zarówno o swoich sprawach zawodowych, jak i prywatnych, dzięki tej szczerości wiemy o Niej tak wiele. Nie potrzebowała prowadzić pamiętnika! Na pewno nie przypuszczała też nigdy, że historia Jej życia może być już w zupełnie innych czasach, wiele lat po Jej śmierci, pożywką dla prasy bulwarowej oraz licznych internetowych, różowych portalików, które nie oszczędziły nikogo, nawet Jej…

              W zakładce „Artykuły“ można przeczytać szereg archiwalnych wywiadów Anny Jantar, które obejmują prawie cały okres Jej twórczości – od debiutu aż po rok 1979, kiedy zetknęła się już z zupełnie innym rodzajem muzyki, kiedy to teksty zaśpiewanych przez Nią utworów nie tylko traktowały o słońcu, uśmiechu i radości. Tak szybko przecież dojrzewała...

              Z kolei nasz audio-player zawiera sporą niespodziankę, rozmowę szczególną. „Dobry wieczór, Aniu!“ – tymi słowami rozpoczyna się audycja Polskiego Radia z roku 1975, którą nadano w pewien sobotni wieczór i utrwalono na taśmie magnetofonowej. Zapraszamy wiec po wielu latach do ponownego wysłuchania rozmowy z „Bursztynową Dziewczyną“.

            Super Express publikuje dziś wydawnictwo, w którym prześledzić można historię życia i kariery Anny. Na uwagę zasługują bez wątpienia piękne fotografie zamieszczone w tej książce, które czynią tę pozycję bardzo atrakcyjną. Annie Jantar udała się rzecz niemożliwa, stała się nieśmiertelna“ – czytamy w wydawnictwie Super Express. Stała się nieśmiertelna, bo Jej piosenki wciąż są słuchane i lubiane. Na liście przebojów Radia Zet Gold piosenka: „Moje jedyne marzenie“ zajmowała pierwsze miejsce, aby tydzień później ustąpić je innemu utworowi Anny: „Wielka dama tańczy sama“. Sama artystka do dzisiaj jest inspiracją i wzorem dla wykonawców, którzy nigdy nie mieli okazji Jej poznać osobiście.

            Piękne słowa napisała specjalnie na dzisiejszą rocznicę Kayah:

 „Anna Jantar to niewątpliwie legenda i twarz tamtych, jak dla mnie, widzianych oczami dziecka, pięknych lat. Była piękna, utalentowana, biło od niej ciepło. Z jednej strony bardzo wyjątkowa, a z drugiej idealnie pasująca do wyobrażeń o wrażliwej i poukładanej kobiecie w opinii purytańskiej wtedy Polski. Zdecydowałam się zinterpretować jej piosenkę „Nic nie może przecież wiecznie trwać“, bo to wspaniała kompozycja ze świetnym i złowieszczym tekstem. Nie powiem, żebym się nie bała, że i dla mnie może mieć tragiczne zwiastowanie, ale nie mogłam się powstrzymać. Zawsze kiedy wykonuję tę piosenkę przeszywa mnie dreszcz. Była przecież matką, która wracała do domu i córki, i coś każe mi wierzyć, że to było nadrzędną treścią jej życia, a scena tylko dopełnieniem. Była kolorowym motylem, cóż jej panieńskie nazwisko brzmiało Szmeterling - a to przecież znaczy motyl. Szkoda, że motyle żyją tak krótko“.

        Motyle żyją tak krótko, wspomnienia znacznie dłużej…

» starsze
www.AnnaJantar.pl | Oficjalny serwis internetowy Anny Jantar
copyright © 2005 - Wszystkie prawa zastrzeżone.