Dzisiaj

Życia mała garść - cyfrowo

zycia mala garsc koncert dedykowany annie jantar i jaroslawowi kukulskiemu b iext18691322 1To był szczególny koncert i niezapomniana noc w Amfiteatrze Opolskim - 3 czerwca 2012 roku. Koncert dedykowany Annie Jantar i Jarosławowi Kukulskiemu pt. "Życia mała garść" był spotkaniem z twórczością małżeństwa, bez którego polska muzyka rozrywkowa byłaby bardzo uboga. Świetne aranżacje  Adama Sztaby, znakomici wykonawcy oraz filmowe oko Bartka Prokopowicza - reżysera tego widowiska, spowodowały, że do tego koncertu wciąż się wraca. Do wspomnień, do pięknych nut.

Od kilku dni, ta niezapomniana muzyczna uczta dostępna jest także cyfrowo w serwisach muzycznych: iTunes, Wimp, Spotify, Deezer oraz Muzodajnia.

Ten koncert to, jak napisała Natalia Kukulska, nie tylko celebracja muzyki i wspomnień... to budowanie pamięci, która może trwać wiecznie.

  

Finał koncertu "Życia mała garść"

"Jutro Cię wypytam..."

Anna JantarJutro Cię wypytam...

Jestem jak gałąź uschnięta. Bez czułych rąk, spojrzeń tkliwych.

Zapalę jutro znicz dniom, co nawet żałością szczęśliwe.

Miłośnie wspomnę, położę kwiaty na zimnym granicie.

Jak Ci tam - wypytam. Opowiem nasze tutaj życie.

                                                                      Lidia Godowska

 To bardzo trudny dzień, dzień, w którym czas przeszły wdziera się w nasze serca i umysły. Wspomnienia... Wspomnienia chwil spędzonych z Tymi, których już nie ma. Odeszli bezpowrotnie. I chociaż nie możemy z nimi przebywać i rozmawiać, to czujemy ich obecność. Wyblakłe zdjęcia, pamiątki... To tak mało i zarazem dużo, wystarczająco wiele, aby na trwale zagościli w naszym życiu. 1 listopada zapłoną znicze. To nasze podziękowanie za to, że byli....

Zapraszamy do wspomnień także na łamach strony Anny. W roku 1992 Warszawski Ośrodek Telewizyjny zrealizował program, w którym m.in. Annę Jantar wspominali Halina Frąckowiak i Marek Stefankiewicz. "Wtedy, gdy przyjaciele słabli Ona stawała się silna" - mówiła Halina Frąckowiak. Fragmenty tego mało znanego programu znajdują się od dziś w MULTIMEDIACH. Ten program to hołd dla Anny, która, jak wspominał Marek Stefankiewicz, "kochała żyć, kochała ludzi...". I tę wielką miłość przekazała nam w piosence.

Za wszystkie noce daj mi tylko jeden dzień...

Anna JantarAnna Jantar uwielbiała Dalidę... W Studio Gama w 1977 roku słuchała jej wielkiego przeboju pt. "Gigi l´Amoroso". To był jeden z największych przebojów tej piosenkarki nagrany w 1974 roku. Płyty Dalidy były w PRL-u nieosiągalne. Jedyną możliwością wysłuchania jej piosenek było ówczesne radio. O ile wiele zachodnich gwiazd skutecznie pomijano w różnych audycjach muzycznych, tak Dalidę grano bardzo często. Piosenka francuska zawsze była w Polsce lubiana i żaden system politycznny tej symapatii nie zmienił. O Dalidzie, swoim kolejnym wyjeździe do Chicago i nowej płycie - Anna Jantar opowiada w wywiadzie radiowym, który udało się trochę odświeżyć. Materiał zachował się do dziś i pochodzi ze zbiorów prywatnych. W tle słuchać szum fal długich Polskiego Radia. Ten szczególny archiwalny rarytas znajduje się od dziś w MULTIMEDIACH.

W 1979 roku w Rozgłośni Polskiego Radia w Katowicach Anna Jantar nagrała grecką piosenkę pt. "Za wszystkie noce". Ten pożyczony od Eleni utwór z polskim tekstem Lecha Konopińskiego zawsze niósł w sobie pewnien niepokój, tęsknotę za tym, by jawą stał się mój sen... Teledysk do tej piosenki Anna Jantar nakręciła na lotnisku, w samolocie.

To szczególny utwór i dlatego znalazł się na płycie pt. "Nieśmiertelna" boxu "Wielka Dama". Bo dzięki takim właśnie utworom piosenkarz staje się nieśmiertelny.

"Za wszystkie noce" pojawiają się dziś ponownie na ekranie. Tym razem to ekran kinowy i opowieść o trudnej miłości dwojga ludzi w reżyserii Bartka Prokopowicza. Film pt. "Chemia" właśnie wchodzi na ekrany kin. "Kochaj tak, jakby jutra miało nie być" - mówiła Magda Prokopowicz, której historia życia stanowi kanwę tego filmu. Przez wiele lat zmagała się z chorobą nowotworową. Założyła fundację "Rak´n´ Roll Wygraj Życie", aby dawać nadzieję innym chorym. Zmarła 22 czerwca 2012 roku, dwa tygodnie po opolskim koncercie "Życia mała garść", który wyreżyserował jej mąż.

 

 

Never Can Say Goodbye - czyli o fascynacjach muzycznych Anny Jantar

Gloria GaynorMiała bardzo zróżnicowaną płytotekę: Edith Piaf, Charles Aznavour, Donna Summer... Słuchała Neila Sedaki, Steviego Wondera. Bardzo ceniła Dalidę, Dianę Ross i Arethę Franklin. Wyjeżdżając wielokrotnie do Stanów Zjednoczonych, Anna Jantar miała okazję obejrzeć niedostępne w latach 70-tych w Polsce musicale i koncerty. Po jednej z podróży do USA wspominała: Najbardziej jednak przeżyłam show wokalistki murzyńskiej Glorii Gaynor. Poznałam ją osobiście. Jest pełna uroku i skromności. W czasie rozmowy wyraziła chęć przyjazdu na koncerty do Polski. Czym prędzej trzeba się tym zainteresować.

Dzisiejsza aktualizacja poświęcona niech będzie więc piosenkarce, która wywarła na Annie tak duże wrażenie. Koncertuje do dzisiaj, jej kariera miała swoje wzloty i upadki, ale przyznany jej ponad 40 lat temu tytuł Królowej Disco nadal jest silnie z nią związany. Gloria Gaynor zadebiutowała w 1974 roku. Jej debiutancka płyta pt. "Never Can Say Goodbye" stała się światowym bestsellerem. Taki również tytuł nosił jej wielki przebój, który w 1975 roku na liście Billboardu dotarł do drugiego miejsca. Dzięki takim hitom jak: "Honey Bee", "Reach Out, I´ll Be There" oraz oczywiście nieśmiertelny "I Will Survive"- Gloria Gaynor awansowała do najpopularniejszych amerykańskich wokalistek na świecie.

Niestety trudno było Królowej Disco rozwijać dalej swoją karierę, gdyż w USA era disco gwałtownie zbliżała się do końca. Początek lat 80-tych przyniósł inną stylistykę, inne trendy muzyczne. Gloria Gaynor zniknęła ze sceny, od czasu do czasu pojawiając się tylko jako aktorka w różnych sitcomach, tak bardzo uwielbianych przez gospodynie domowe, grając zresztą tam podrzędne role. Jej popularność trochę przygasła. Wielkim powrotem na scenę miał być koncert w 2001 roku z okazji 30-lecia pracy artystycznej Michaela Jacksona. Występując obok Króla Popu pojawiła się okazja, aby przypomnieć swoją twórczość, głos, olbrzymi temperament. Rzeczywiście tak się stało. Szkoda tylko, że echa tego konceru przetrwały zaledwie do następnego ranka - 11 września 2001 roku. Ataki terrorystyczne na World Trade Center w Nowym Jorku przyćmiły wszystkie wydarzenia arystyczne, polityczne i społeczne. O koncercie zapomniano...

Gloria Gaynor odwiedziła Polskę w 2007 roku na Sopot Festiwal. Wystąpiła w koncercie pt. "Gorączka Niedzielnej Nocy" obok takich zespołów jak: Hot Chocolate, czy Village People. Dzisiaj 66-letnia gwiazda jest nadal aktywna zawodowo dając koncery przeważnie w USA, ale także w Europie. Jej pierwszy hit "Never Can Say Goodbye" publiczność zawsze oklaskuje na stojąco. 

Anna Jantar włączyła do swojego repertuaru dwie piosenki  z repertuaru Glorii Gaynor. Pierwsza z nich to utwór pt. "Nie chcę z tobą być", który znalazł się w telewizyjnym recitalu Anny przygotowanym z okazji wręczenia jej Złotej Płyty za krążek pt. "Za każdy uśmiech". Ten materiał telewizyjny znajduje się od dzisiaj w Multimediach. Drugi utwór - nosi tytuł: "Szukaj mnie" i wykonany był na XIV KFPP w Opolu w 1976 roku w trakcie koncertu: "Tip Top zamiast dyskoteki". Wersja studyjna tej piosenki nie została niestety nigdy wydana na żadnej z płyt Anny Jantar.  Teksty polskie do obu piosenek napisał Andrzej Kudelski.

Obszerny artykuł Agnieszki Litorowicz-Siegert pt. "Ryzykantka" z sierpniowego wydania "Twojego Stylu" znaleźć można w PRASIE, to dla tych którzy nie posiadają go jeszcze w swoich zbiorach.

O fascynacjach Anny Jantar innymi zachodnimi gwiazdami napiszemy więcej już wkrótce. Tym razem wspominać będziemy byłą Miss Egiptu, piosenkarkę która śpiewała w ośmiu językach i której przebój "Gigi l´Amoroso" do dzisiaj jest jej doskonałym znakiem rozpoznawczym.

Oświadczenie Natalii Kukulskiej

Informuję, że płyta Anny Jantar wydana w ramach serii "Bursztynowa kolekcja" ukazała się nielegalnie. Pomimo prowadzonej przeze mnie korespondencji z firmą MTJ, którą informowałam o swoich zastrzeżeniach co do jakości i merytorycznej strony tego wydawnictwa, wytwórnia zdecydowała się na wydanie albumu, do którego nie uzyskała mojej zgody. Nie doszliśmy do porozumienia w kwestii znajdującego się na albumie repertuaru. W obecnym momencie podjęte zostały stosowne działania w celu wycofania wydawnictwa ze sprzedaży.

Natalia Kukulska

Ryzykantka

Anna JantarAnna Jantar była pierwszą polską gwiazdą, która rozumiała, czym jest wizerunek. Zmieniła nazwisko, szukała stylistów i makijażystów, ale zwykle radziła sobie sama. Sierpniowy numer miesięcznika "Twój Styl" zawiera obszerny materiał autorstwa Agnieszki Litorowicz-Siegert poświęcony Annie. Artykuł zatytułowany "Ryzykantka" zawiera również wspomnienia m.in. Jerzego Satanowskiego, Zbigniewa Hołdysa i Andrzeja Kosmali. Te rozmowy, jak pisze autorka toczyły się w kawiarnianych ogródkach, gdzie wciąż można usłyszeć przebój "Tyle słońca w całym mieście".

Ciekawe wydawnictwo proponuje Polskie Radio, które w ramach kolekcji "Polska nostalgia 65+" wyda pod koniec lipca płytę z sentymentalnymi piosenkami do tańca. Pozycja ciekawa, przypominająca zapomniane już nagrania m.in. Steni Kozłowskiej, Kaliny Jędrusik, czy Beaty Jędrzejewskiej. Na płytę tę trafiła piosenka Anny Jantar pt. "Za nami barwy lata", która pojawiła się w jej pierwszym recitalu telewizyjnym zrealizowanym przez Ośrodek Telewizyjny we Wrocławiu. Teledysk do tej piosenki można obejrzeć w multimediach na stronie. 

Kilka nowych wspomnień pojawiło się także dzisiaj na stronie w zakładce ANNA I JA. Są to listy od Beaty, Kingi, Sebastiana i Olafa. To miejsce jest dla każdego, kto chciałby podzielić się swoją wrażliwością i swoimi przemyśleniami na temat Bursztynowej Dziewczyny.

Listy można wysyłać pod adres: Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.

polska nostalgia 65 audycja 6 u iext29434162

Szukała swojej drogi

Natalia Kukulska i Marcin WilkSzukała swojej drogi... Wydana na początku czerwca biografia Anny Jantar autorstwa Marcina Wilka szeroko komentowana jest w internecie, radiu i prasie. 11 czerwca w Kinotece Pałacu Kultury i Nauki w Warszawie odbył się szczególny wieczór, wieczór wspomnień, do którego zaproszono Natalię Kukulską, Halinę Frąckowiak oraz oczywiście autora Marcina Wilka. Wśród gości pojawiła się także szczególna osoba - mama Anny Jantar - Pani Halina Szmeterling, która przecież jest także bohaterką tej książki. To było niezwykłe spotkanie, niezapomniany wieczór. Może i Anna była gdzieś wśród nas...

Biografia znajduje się od kilku tygodni na liście bestsellerów Empiku. Prasa, radio oraz serwisy internetowe poświęciły wiele miejsca Annie Jantar i jej życiu. W dzisiejszej aktualizacji zamieściliśmy kilka artykułów o Annie, które pojawiły się w ostatnim czasie. "Anna Jantar wcale nie była taką grzeczną dziewczynką, potrafiła mocno zaszaleć" - taki tytuł nosi rozmowa z M. Wilkiem z Gazety Krakowskiej. Z kolei Głos Wielkopolski publikuje tekst pt. "Anna po śmierci narodziła się na nowo". "Szukaj mnie" to materiał z Dziennika Polskiego. W internecie natomiast pod linkiem gazeta.pl znajduje się bardzo interesująca rozmowa z Marcinem Wilkiem przeprowadzona przez Aleksandrę Boćkowską. Od dzisiaj na portalu Onet.pl z kolei wywiad Jerzego Zawisaka pt. "Anna Jantar szukała swojej drogi".

I jeszcze wiadomość z ostatniej chwili. W plebiscycie Radia Zet Gold na "Przeboje, w których czuć lato" wygrała piosenka "Tyle słońca w całym mieście" - zostawiając daleko w tyle m.in. przeboje Bajmu, Boney M i Madonny!

 

Znak

 

ANNA I JA

Jedno z ostatnich zdjęć Anny Jantar - zakupy w USA

Przemek: Pisanie o Annie Jantar nie przychodzi mi z łatwością... Chyba dlatego, że od tylu lat jest gdzieś obok mnie...

Justyna: Słoneczny uśmiech i piękne choć nieco smutne - jak u księżnej Diany - oczy, pozostałyby takie jak dawniej. Właśnie taką ją pamiętam.

Michał: Z chęcią bym się z nią zaprzyjaźnił. Chciałbym poprosić ją, by zagrała mi coś na fortepianie i zaśpiewała jakiś światowy szlagier.

Ania: Jestem pewna, że te utwory przetrwają wszelkie trendy i mody, ponieważ są w esencji ponadczasowe, oraz nawiązują do tematów, które są każdemu bliskie.

Kasia: To już na zawsze będzie "moja Ania".

Chyba najbardziej trafną odpowiedzią i komentarzem na wszystkie słowa wielbicieli Anny Jantar są jej własne przemyślenia: Śpiewam przecież nie dla siebie, ale dla tych rzesz publiczności, które przychodzą na moje koncerty, kupują moje płyty i są wdzięcznymi odbiorcami moich piosenek na antenie radiowej. Dla Anny Jantar widz, bezpośredni odbiorca jej piosenek był zawsze na pierwszym miejscu. Wielokrotnie to podkreślała. Tysiące sympatyków Ani nie opuściło jej nigdy - nawet po śmierci. ANNA I JA to tytuł nowego rozdziału oficjalnej strony internetowej Anny Jantar, którego treść stworzyli i będą tworzyć Ci, dla których śpiewała i którzy noszą ją w sercu do dziś.

Zapraszamy do wspomnień, a jeżeli Wasze serce będzie mieć potrzebę podzielenia się refleksjami o Ani prosimy o tekst wraz ze swoim ulubionym zdjęciem artystki na adres: Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.

10 czerwca 1950 roku w Poznaniu, dokładnie 65 lat temu przyszła na świat dziewczynka - Anna Maria Szmeterling. Wyrośnie na gwiazdę polskiej muzyki rozrywkowej. Będzie oklaskiwana na światowych festiwalach, zdobędzie prestiżowe wyróżnienia i nagrody. Zniesie wielkokrotnie smak porażki, czytać będzie w prasie, że nie zachwyciła, że repertuar słaby, że pławi się w deszczach i mgłach. Natomiast ona sama, przez całe swoje życie zdobywać będzie coraz więcej wielbicieli i sympatyków.

W tym szczególnym dniu - Dniu Urodzin Anny Jantar - zapraszamy ponownie na dwa szczególne wydarzenia, które odbędą się w Warszawie. Dzisiaj o godz. 15:00 odsłonięcie tablicy pamiątkowej na domu przy ul. Słowackiego, w którym mieszkało muzyczne małżeństwo: Anna Jantar i Jarosław Kukulski. W czwartek o 19:00 w Kinotece Pałacu Kultury i Nauki spotkanie promujące najnowszą książkę Marcina Wilka: Tyle słońca. Anna Jantar. Biografia. Serdecznie zapraszamy na ten szczególny wieczór wspomnień.

Zapraszamy też do przeczytania wspomnień w zakładce ANNA I JA oraz do obejrzenia występów Anny Jantar (live), które od dziś na stronie w nowej, lepszej jakości.

P.S. Noworodek ważył trzy i pół kilo i był mocno owłosiony!

FB 470px Jantar

 

Dzień Dobry TVN

IMG 0899

W najbliższy poniedziałek w programie Dzień Dobry TVN zapraszamy do obejrzenia reportażu o Annie Jantar z udziałem autora jej biografii - Marcina Wilka. Gościem w studiu będzie Natalia Kukulska, która jak reklamuje TVN - powspomina w sposób, jaki może tylko córka mówić o swojej mamie! Rozmowa o godz. 10:00.

Przypominamy, że w najbliższym tygodniu w Warszawie odbędą się dwa bardzo ważne wydarzenia związane z Anną Jantar.

10 czerwca o godz. 15:00 odsłonięcie tablicy pamiątkowej na domu, w którym w latach 1973 - 75 mieszkało muzyczne małżeństwo: Anna Jantar i Jarosław Kukulski. Natomiast dzień później w Pałacu Kutury i Nauki wieczór premierowy książki "Tyle słońca. Anna Jantar. Biografia". Spotkanie rozpocznie się o godz. 19:00. Wszystkie szczegóły można znaleźć w poprzednich informacjach na stronie.

Wieczór premierowy książki

FB Jantar 3

Wydawnictwo ZNAK serdecznie zaprasza na wieczór premierowy książki Tyle słońca. Anna Jantar. Biografia. W spotkaniu, które odbędzie się 11 czerwca o godz. 19:00 w Kinotece Pałacu Kultury i Nauki w Warszawie weźmie udział m.in. autor książki - Marcin Wilk oraz zaproszeni goście.

Natomiast dzień wcześniej, dokładnie w rocznicę urodzin Anny Jantar, 10 czerwca przy ulicy Słowackiego 27/33 w Warszawie odbędzie się odsłonięcie tablicy poświęconej Annie Jantar i Jarosławowi Kukulskiemu.

 

W tym budynku w latach 1973-1975 mieszkało muzyczne małżeństwo 

Anna Jantar (1950-1980) – wybitna i popularna piosenkarka, 

która zginęła w katastrofie lotniczej 14 marca 1980 roku 

Jarosław Kukulski (1944-2010) – znakomity kompozytor i aranżer.

 

Jest to inicjatywa Rady i Zarządu Dzielnicy Żoliborz m.st. Warszawy. Rozpoczęcie uroczystości o godz. 15:00

Zapraszamy!

plakat jantar kukulski pop    Slowackiego