Dzisiaj

IMG_1798.jpegWspomnienie...

          Jest rok 1962. Przy Technikum Łączności w Poznaniu powstaje bigbitowy zespół "Szafiry", którego założycielem jest Piotr Kuźniak - wokalista, kompozytor - znany m.in. z zespołu Trubadurzy. Zespół koncertuje samodzielnie, a także akompaniuje innym młodym wokalistom zdobywając tym samym sporą popularność na terenie Poznania i okolic. "W 1964 r. niedaleko Poznania, w miejscowości Skrzeszynek koncertowaliśmy w pewnym ośrodku turystycznym - wspomina Piotr Kuźniak. Uwagę moją zwrócił rozbity nad jeziorem namiot, w którym mieszkało kilka dziewcząt i jedna z nich prawie bez przerwy śpiewała. Trudno było zorientować się, kto to był, tak więc wybrałem się w tym kierunku, idąc za tym tajemniczym głosem. Okazało się , że była to Ania Szmeterling, której od razu zaproponowałem śpiewanie w "Szafirach". Rozpoczęły się pierwsze próby i kolejne występy odbywały się już z solistką. 

        16 grudnia 1968 roku z zespołem "Polne Kwiaty" Anna dokonuje swego pierwszego nagrania radiowego. Utwór nosi tytuł "Po ten kwiat czerwony" - to przebój grupy "No To Co". Kompozycja ta  w wykonaniu młodego zespołu i czarującej wokalistki nie znajduje jednak uznania w oczach ówczesnych władz Polskiego Radia Poznań. Taśmę z nagraniem wyemitowano tylko jeden raz. - "Nie nadawać " - mam cały czas przed oczami taki napis, który widniał na kopercie taśmy - wspomina Adam Adamski, założyciel "Polnych Kwiatów". - "Zarzucono Ani, że śpiewa nieczysto i sepleni. Była to oczywiście bzdura, gdyż złośliwość losu polegała na fatalnym zgraniu podkładu muzycznego z wokalem. Nieprzychylność ówczesnej redakcji muzycznej , być może chęć wypromowania innych wokalistów i tym samym stłamszenia młodej piosenkarki spowodowała, że długo nie wiedziano, że takie nagranie w ogole istnieje".

Takie były bardzo wczesne początki przygody Anny Jantar z piosenką. Każdego roku, 14 marca myśli nasze są z Bursztynową Dziewczyną.

        46 lat bez Anny, ale czy to prawda? Przecież tak naprawdę - jest Ona cały czas z nami.