Dzisiaj

"A z tych tęsknot jedna moja, a ta druga była twoja..."

W 1977 roku na trzeciej płycie długogrającej Anny pt. "Zawsze gdzieś czeka ktoś" pojawia się szczególna piosenka. To bardzo delikatny i subtelny duet, pierwszy w karierze solowej Ani -  utwór pt. "Kto umie tęsknić".

O współpracy z Anną, kulisach powstania nagrania "Kto umie tęsknić", a także m.in. o jejecznicy w Hotelu Europejskim i zakupach w NRD opowiada Andrzej Tenard, który przed laty zaśpiewał z Anną wspomnianą piosenkę. W dziale "Wspomnień" można znaleźć od dzisiaj obszerny tekst przygotowany specjalnie na oficjalną stronę internetową Anny Jantar.

Oto fragment wspomnień:

Ania jest dla mnie fenomenem, Jej głos, interpretacja, delikatna osobowość. Zdobyła swoimi piosenkami olbrzymią publiczność. Miała charakterystyczne brzmienie głosu i sposób śpiewania. Piosenki, niby proste, ale w Jej wykonaniu bogate, z ładnymi tematami muzycznymi podobały się i młodym, i starym. Śpiewała wszytkie utwory w tym samym rejestrze, miękko, delikatnie. Na estradzie i prywatnie w życiu nie szokowała ekstrawagancją. Po prostu była to fajna dziewczyna i trudno było w Niej coś znaleźć, co mogłoby się nie podobać. Myślę też, że gdyby śpiewała do dziś, to nie odeszłaby bardzo od swojego stylu. Jej śpiew byłby atrakcyjny, jak kiedyś. 

Przeminął rok ...

Bieżący rok był niezwykle bogaty w wydarzenia związane z Anną Jantar. Minęło 30 lat od śmierci Anny, w czerwcu obchodziliśmy 60 rocznicę Jej urodzin. Były wspomnienia, dni zadumy, wydawało się niekiedy, że udało się zatrzymać czas.

14 marca w Programie I Polskiego Radia wspominano przez całe popołudnie Annę i Jej piosenki. Goścmi audycji byli Natalia Kukulska i ks. Andrzej Witko. O 30 rocznicy śmierci Anny nie zapomniała prasa, telewizja i lokalne rozgłośne radiowe. Internetowe Radio Słupca poświęciło wtedy Ani całą noc.

W krakowskim Teatrze Groteska, 22 marca odbył się szczególny spektakl. "Koncert dla Anny Jantar" z udziałem artystów Teatru Sabat, Katarzyny Jamróz i Natalii Kukulskiej. Fragment tego szczególnego widowiska, występ Natalii Kukulskiej, można od dziś obejrzeć w dziale wideo.

Prasa informowała już w tym czasie, o przygotowywanych przez EMI Music Poland płytach Anny Jantar: Złota Kolekcja cz. II oraz Wielka Dama. Sukces tego ostatniego, czteropłytowego wydawnictwa zaskoczył nas wszystkich. "Jest, naprawdę jest ! Złota Płyta" - oznajmiał na MFP Sopot 76 - Krzysztof Materna wręczając Annie Jej pierwszą Złotą Płytę. To zdanie powtarzamy także i dzisiaj. "Wielka Dama" pojawiła się w sklepach muzycznych na dwa dni przed 60 rocznicą urodzin Anny Jantar. Na płytach znalazły się premierowe piosenki odnalezione w archiwach muzycznych w Budapeszcie, Lublanie i Berlinie. Również z Niemiec pochodzi teledysk do piosenki pt. He, Musikanten! Występ nagrano w miejscowości Halle do programu Burgparty '78. Dzisiaj - oficjalna premiera tego wideoklipu !

13 września serwisy informacyjne podały bardzo smutną wiadomość o śmierci Jarosława Kukulskiego. Wiedzieliśmy o Jego chorobie, skomplikowanych operacjach, ale miało być przecież już tylko lepiej... Jego "życia mała garść" pozostanie w nas na zawsze. Wzruszająca rozmowa z p. Jarosławem Kukulskim przeprowadzona przez Zofię Czernicką oraz fragment programu pt. "Piosenka z autografem" ze słynnym pytaniem: "Panie Jarosławie, kto jest Pana ulubioną wykonawczynią ?" od dziś będzie stałym elementem tego serwisu.

1 listopada wspominaliśmy Annę Jantar i Jarosława Kukulskiego w "Wideotece dorosłego człowieka", "Szansie na sukces", "Tańcu z Gwiazdami", w programie "Co powie tata" i wreszcie we wzruszającym dokumencie filmowym pt. "Życia mała garść". 

"Przeminął rok ... przez ciszę i przez burzę" tak, jak śpiewali w Noworocznej Rewii na Lodzie: Anna Jantar, Irena Karel, Bohdan Łazuka i Wojciech Młynarski.

Na zakończenie wspomnijmy jeszcze wzruszające chwile, które przeżywaliśmy w byłej siedzibie firmy Tonpress, w Warszawie. 19 czerwca gościliśmy tam Mamę Anny - p. Halinę Szmeterling, która ze wzruszeniem i niedowierzaniem pytała nas, czy to naprawdę jest możliwe, żeby 30 lat od śmierci Jej córki, nadal była ona obecna tak mocno w sercach wielu ludzi. Nie trzeba było Jej o tym długo przekonywać !

Album "Wielka Dama" uzyskał status Złotej Płyty !

Z prawdziwą przyjemnością zawiadamiamy, że wydany w czerwcu tego roku, czteropłytowy album Anny Jantar pt. "Wielka Dama" uzyskał w miesiącu listopadzie status Złotej Płyty. Informacji tych udzieliła nam dzisiaj firma EMI Music Poland, która wydała ten właśnie box.

Przypomnijmy, że 24 sierpnia 1976 roku na XVII MFP Sopot, Anna otrzymała swoją pierwszą Złotą Płytę za lp. "Tyle słońca w całym mieście". Krążek ten, Polskie Nagrania sprzedały w ilości powyżej 100.000 egzemplarzy ! Fragment recitalu Anny Jantar wraz z wręczeniem nagrody można zobaczyć dzisiaj w zakładce wideo.

Tylko mnie poproś do tańca

Utwór pt. "Tylko mnie poproś do tańca" nagrany przez Annę Jantar w 1978 roku, to piosenka szczególna w Jej repertuarze. Kompozycja ta otwiera ostatni, najbardziej dojrzały okres w karierze Artystki. "Kiedy usłyszałam melodię tego utworu, dosłownie zafascynowała mnie ona" - czytamy w jednym z wywiadów z Anną Jantar. "Poprosiłam wówczas Bogdana Olewicza o tekst, a on znakomicie utrafił w jej klimat. Powstała w rezultacie piosenka dramatyczna, zupełnie inna od tych, które śpiewałam dotychczas, wymagająca też innej interpretacji".  Tę "inną interpretację" krytyka muzyczna odebrała jako opieranie się na stylu śpiewania Ewy Demarczyk, a najwięcej głosów krytycznych nadeszło wówczas z krakowskiej "Piwnicy pod Baranami"... 

W styczniu 1979 roku Anna Jantar decyduje się zaśpiewać tę właśnie piosenkę na konkursie OiRTV - Interstudio w Tampere. Tylko jednym głosem więcej festiwal piosenek wygrał wtedy Jiri Korn z Czechosłowacji. Co ciekawe, po pierwszym głosowaniu zarówno Anna Jantar, jak i Jiri Korn otrzymali tę samą liczbę punktów. Ostatecznie zadecydowano, że piosenka czeskiego wykonawcy bardziej oddaje klimat festiwalowy i tym samym zajęła pierwszą lokatę. Wanda Żukowska - kompozytorka tego utworu od samego początku wiedziała, że te nuty powinna zaśpiewać Anna. "Ania kochała tę piosenkę. Zbierała nią oklaski, wyciskała szczere łzy widowni. Była z niej dumna i szczęśliwa..."

W roku 2007 podczas bydgoskiego koncertu "Pejzaż bez ciebie", poświeconemu Annie Jantar wyemitowano tylko krótki fragment rewelacyjnego występu Anny w Finlandii. Jakiś niedosyt pozostał po wysłuchaniu pierwszych strof tej piosenki-modlitwy...

Dziś - "Tylko mnie poproś do tańca" w całości, w zakładce z pozostałymi wideoklipami Anny.

Czas zadumy...


Nie przypuszczaliśmy, że w dniu tegorocznego Święta Zmarłych wspominać będziemy  nie tylko Annę Jantar, ale również Jarosława Kukulskiego - męża Artystki,  który odszedł od nas 13 września b.r.  1 listopada to dzień, kiedy spoglądamy wstecz, czas zatrzymuje się na chwilę,  a przed oczami pojawiają się osoby, które jeszcze nie tak dawno były z nami...

Zachęcamy Was do refleksji i do obejrzenia programów z Anną i Jarosławem.

30 października - TVP 2 - godz. 14.35 - "Wideoteka dorosłego człowieka"
31 października - TVP 2 - godz. 15.15 - "Szansa na sukces" z piosenkami J. Kukulskiego
31 października - TVN - godz. 20.00 - "Taniec z gwiazdami"- artyści tańczyć będą do utworów Anny Jantar
1 listopada - TVP Kultura - godz. 12.45 - "Co powie tata" - piosenki J. Kukulskiego
1 listopada - TVP 1 - godz. 13.15 - "Życie - mała garść" - program z udziałem Natalii Kukulskiej
oraz ks. Andrzeja Witko


Wspominajmy i wzruszajmy się ... "nim taśmy zmienią się w proch".

Pożegnanie...

Minęły już dwa dni, a wciąż trudno nam uwierzyć, że odszedł od nas tak niezwykły i wspaniały człowiek - Jarosław Kukulski...

20 września pożegnamy go po raz ostatni... Uroczystości pogrzebowe rozpoczną się o godzinie 13:00, pożegnalną Mszą Święta w kościele św. Marii Magdaleny przy ul. Wólczyńskiej w Warszawie. Po mszy nastąpi odprowadzenie do grobu rodzinnego na cmentarzu na Wawrzyszewie.

Będziemy z Nim podczas tej ostatniej drogi, a w naszych sercach będzie wciąż żył dzięki muzyce. którą tworzył...

Z wielkim smutkiem i żalem..

Z wielkim smutkiem i żalem zawiadamiamy o śmierci Pana Jarosława Kukulskiego... Męża Ani Jantar, ojca ich córki Natalii. Był cudownym człowiekiem, ciepłym i otwartym. Był też szanowanym, uzdolnionym i genialnym kompozytorem.

Odszedł od nas dziś, po długiej i ciężkiej chorobie...

Całym sercem łączymy się w bólu z Rodziną: Natalią, Michałem, Babcią Halinką, oraz z najukochańszymi wnukami Pana Jarka: Anią i Jasiem.


[*][*][*]

 

"We wszystkich utworach, które piszę pragnę być sobą, chociaż niektórzy mają mi to za złe. Jednocześnie staram się być w zgodzie z najnowszymi tendencjami i stylami obowiązującymi na światowym rynku..." - tak odpowiadał Jarosław Kukulski zapytany o swe artystyczne credo na łamach tygodnika "Spiewamy i tańczymy".

W tym roku obchodził 40-lecie pracy kompozytorskiej. A kompozytorem był prawie od zawsze. W wieku 6 lat uczył się gry na fortepianie, a swój pierwszy utwór skomponował jeszcze w szkole podstawowej. Ukończenie w roku 1967 z wyróżnieniem, Państwowej Wyższej Szkoły Muzycznej w Poznaniu było wstępem do olbrzymiej kariery i pasma sukcesów muzyka, którego melodie poznała cała Polska. 

Był osobą bardzo ciepłą, pogodną i skromną. Mimo tragicznych chwil w swoim życiu zawsze optymistycznie patrzył na świat. Jego muzyka z biegiem lat stawała się coraz głębsza i dojrzalsza. Komponował m.in. dla Eleni, Haliny Frąckowiak, Felicjana Andrzejczaka i Krzysztofa Krawczyka. Pisał dla tych wykonawców, których lubił, cenił lub kochał. Kiedy poszukiwał do założonego przez siebie zespołu Waganci solistki, na eliminacje zgłosiła się 18-letnia Anna Jantar. "Pokochałem ją od samego początku naszej znajomości" - wspomina. Pisał dla Niej piosenki, które z czasem weszły do kanonu polskiej muzyki rozrywkowej. Po
śmierci Anny, właściwie na próbę, z ciekawości, jak to wypadnie, skomponował dla siedmioletniej, wówczas córki Natalii piosenkę pt. "Co powie tata". Jej sukces przerósł najśmielsze oczekiwania... 

Od kliku lat Jarosław Kukulski poważnie chorował. Media informowały o przebytych operacjach i o nadal cieżkim stanie Jego zdrowia. Wierzyliśmy, że to wszystko jest tylko przejściowe, że będzie lepiej... On sam bardzo szczerze opowiadał o swej chorobie na łamach prasy, jeszcze na początku bieżącego roku. Odszedł niespodziewanie, po cichu, w momencie kiedy wydawało się, że najgorsze już minęło.

Rocznica 60 urodzin Anny Jantar

Dzisiejszy dzień to data wyjątkowa nie tylko dla rodziny, ale i dla Fanów Anny Jantar. To właśnie dziś obchodzimy kolejną, 60 już rocznicę urodzin Ani.

Dzień sześćdziesiątych urodzin Artystki był dobrym pretekstem by po raz kolejny przybliżyć Jej osobę ogromnym rzeszom Fanów. Z tej okazji wydany został niezwykły album noszący tytuł "Wielka Dama". To czteropłytowe wydawnictwo, które zaskakuje nie tylko ilością zamieszczonych na nim piosenek, ale także ich różnorodnością. Znajdziecie na nim bowiem utwory znane od lat, ale również takie, które do tej pory nie były publikowane. Więcej szczegółowych informacji o tym wydawnictwie, znajdziecie w dziale Dzisiaj. Zajrzyjcie bo tego albumu z pewnością nie można przegapić…

Na zakończenie chcielibyśmy poinformować Was jeszcze o jednej ważnej sprawie, która magicznym zrządzeniem losu zbiegła się datą z rocznicą urodzin Anny Jantar.

Większość z Was zapewne pamięta, że w lipcu 2008 roku, na łamach jednego z "kolorowych" tygodników ukazał się artykuł: "Smutna prawda". Materiał prasowy wkroczył głęboko w sferę życia prywatnego Natalii - córki Ani Jantar, naruszając Jej dobra osobiste związane z pamięcią o Mamie. W związku tym oraz wobec braku możliwości zawarcia ugody, Natalia wytoczyła powództwo, które Sąd I instancji uznał za zasadne.

W ogłoszonym w dniu dzisiejszym wyroku Sąd nakazał pozwanemu wydrukowanie oświadczenia o następującej treści: „Redakcja Twojego Imperium przeprasza Panią Natalię Kukulską za naruszenie jej dóbr osobistych w związku z publikacją materiału redakcyjnego na łamach czasopisma Twoje Imperium w dn. 13 lipca 2008 roku.” Niestety na tę chwilę Wyrok nie jest jeszcze prawomocny i stronom przysługuje apelacja.

"Wielka dama" już 8 czerwca w sklepach muzycznych

Nieśmiertelna, Słoneczna, Refleksyjna i Zaskakująca - oto tytuły czterech płyt składających się na całość szczególnego wydawnictwa, najnowszego opracowania twórczości Anny Jantar - pt. "Wielka dama". Właściwie tytuły tych płyt mówią już same za siebie. Anna Jantar potrafiła przecież odnaleźć w muzyce zarówno słoneczne i radosne dzwięki, jak i również nuty liryczne i sentymentalne. Wiele piosenek prezentowanych na tych płytach ma dopiero teraz swoją premierę. Wszystko ci wolno kiedy lubisz świat, kiedy masz zdolność wybaczania wad. Wolno ci śpiewać, tańczyć, nawet śnić... to wszystko wolno ci - tak śpiewała Anna Jantar w utworze pt. "Zostałeś sam", który tylko w kilkunastosekundowym fragmencie pojawił się w komedii Stanisława Barei pt. "Brunet wieczorową porą". Ścieżka dźwiękowa do tego filmu zachowała się, na szczęście, do dzisiaj. Samo przesłuchanie wszystkich taśm z nagraniami do tego filmu trwało około czterech godzin. Utwór "Zostałeś sam" znaleźliśmy na samym końcu ostatniej taśmy...

Z kolei słoneczny, jugosłowiański przebój pt. "Czas jest złotem", wiele lat pokryty był kurzem w archiwum radiowym w Słowenii. Piosenkę nagrano 6 czerwca 1974 roku wraz z orkiestrą pod kier. Mario Rijaveca, a aranżacji utworu podjął się wówczas Marek Sewen. Udało się zdobyć także to nagranie i umieścić na płycie: "Słoneczna".

Anna Jantar była radosna i refleksyjna, ale czy była zaskakująca ? Nie szokowała przecież drapieżnym i ostrym wizerunkiem artystycznym, zaskakiwała w sposób niezwykle subtelny, nienachalny, ale bardzo wyrazisty. Jej próby zmierzenia się z różnym repertuarem znalazły swe potwierdzenie właśnie na płycie: "Zaskakująca". Pierwszy raz publikowane są na niej m.in. nagrania z 1978 roku, przygotowane specjalnie dla Rozgłośni Radiowej w Berlinie.  To bardzo melodyjne piosenki, przypominające klimatem największe szlagiery ówczesnej NRD. Aby można było opublikować ten materiał, konieczna była jednak zgoda muzyków sesyjnych towarzyszących Annie w trakcie nagrań. Z taką prośbą zwróciliśmy się do Lothara Kehra - dyrygenta i szefa orkiestry towarzyszącej Annie w tych piosenkach.

- Czy nagrywał Pan kiedyś z polską piosenkarką - Anną Jantar ? - pytamy.

- Z Anną Jantar ? Tak oczywiście. Pamietam Ją i Jej przeboje. W latach siedemdziesiątych przyjeżdżało do Niemiec wielu polskich artystów. Występowali tutaj: Maryla Rodowicz, Czerwone Gitary...

- W 30 rocznicę śmierci Anny Jantar, chcielibyśmy wydać w Polsce Jej piosenki nagrane dla Rozgłośni Radiowej w Berlinie. Czy wyraziłby Pan zgodę na tę publikację?

- Ależ oczywiście, nie mam nic przeciwko temu. Pamiętam roześmianą Annę Jantar, była bardzo serdeczna...

 Zgodę Lothara Kehra udaje się więc zdobyć w ciągu kilku minut.

Na płycie pt. "Zaskakująca" umieściliśmy także prawdziwe radiowe perełki, nagrania w mało znanych aranżacjach, jak chociażby "Godzina drogi", czy nigdy dotąd nie publikowane na płytach piosenki pt."Stay With Your  Wife" i odnaleziony w Budapeszcie węgierski przebój pt. "Dancing In Your Arms".

Wydawnictwo "Wielka dama" to nie jest jednak tylko zbiór mało znanych piosenek Anny. Nie sposób zapomnieć przecież o Jej największych przebojach, o tych najbardziej wartościowych utworach, dzięki którym Anna stała się... nieśmiertelna. I to właśnie te utwory znajdują się na pierwszej płycie boxu, która wprowadza nas w klimat lat siedemdziesiątych, w tamtą estetykę i brzmienia.

Premiera płyt, wydanych przez EMI Music Poland, odbędzie się 8 czerwca, na dwa dni przed 60 urodzinami Anny Jantar.

anna jantar wielka dama

Koncert dla Anny Jantar...

Kraków, 22 marca - dochodzi godz. 19.00. W Teatrze Groteska, przy ul. Skarbowej słychać głos... "ja nie jestem taka pierwsza lepsza Anna". Zaczyna się koncert dla Anny Jantar, przygotowany z okazji 30 rocznicy Jej śmierci. Biorą w nim udział: Katarzyna Jamroz, Anna Sokołowska, Mariusz Jaśko i Andrzej Witko. Na widowni - publiczność reprezentująca różne pokolenia, są osoby starsze wyraźnie wzruszone piosenką pt.: "Tylko mnie poproś do tańca" oraz bardzo młode - żywo reagujące na znakomitą interpretację Mariusza Jaśko utworu pt.: "Let My Stay". W pierwszm rzędzie m.in. brat Anny - Pan Roman Szmeterling. Trudno ukryć wzruszenie, kiedy na telebimie pojawiają się materiały archiwalne z telewizji polskiej i czeskiej. Prowadzony przez ks. Andrzeja Witko dialog z Anną Jantar, w którą wcieliła się Katarzyna Jamróz to swoista podróż w czasie: "Aniu, o czym myślisz, wychodząc na scenę?" - "Żeby się nie potknąć o kable". Są także pełne smutku słowa Anny mówiące o cieniach zawodu piosenkarza i licznych rozstaniach z Natalią : "Najbardziej boleję nad tym, że tak niewiele czasu mam dla mojej córeczki Natalii. Tęsknię za nią podczas wyjazdów, ona także coraz bardziej odczuwa moją nieobecność i dlatego staram się cały wolny czas jej poświęcić".

Ogromnie wzrusza wreszcie wejście na scenę samej Natalii Kukulskiej i Jej słowa:
"Pragnę serdecznie podziękować organizatorom tego koncertu, przede wszystkim ks. Andrzejowi Witko, który jest także autorem scenariusza. Dziękuje w imieniu własnym oraz mojej rodziny. Niestety z powodów zdrowotnych ani mój tato, ani babcia nie mogli dziś przyjechać do Krakowa (...) Dziękuję fanom mojej Mamy, którzy towarzyszą mi właściwie od dziecka i traktuję ich już jak swoją własną Rodzinę. Wiem, że przyjechali nie tylko z różnych miast, ale także z różnych krajów. Cieszę się, że pamięć o mojej Mamie nadal jest tak żywa..."

Żal tylko, że spektakl odbył się tylko raz i tylko w Krakowie. Wykupione już miesiąc temu bilety na tę podróż w czasie to najlepszy dowód na ponadczasowość piosenek Anny Jantar.
Krótka relacja z tego koncertu wraz ze wspomnieniem o Annie Jantar juz 27 marca na antenie Radia Zet.