Ona: Anna Jantar - piosenkarka. Przygotowanie muzyczne: podstawowa szkoła muzyczna - klasa fortepianu, średnia szkoła muzyczna - trzy lata w klasach fortepianu i rytmiki. Debiut: kabaret "Nurt" w podwójnej roli pianistki i piosenkarki. Pierwsze sukcesy: wyróżnienie na Ogólnopolskim Festiwalu Piosenki Studenckiej i nagroda za interpretację na Famie.
On: Jarosław Kukulski - kompozytor. Przygotowanie muzyczne: Państwowa Wyższa Szkoła Muzyczna - klasa oboju. Pierwsza praca: etat instrumentalisty w Operze Poznańskiej.
Oni: Poznali się na próbie zespołu "Waganci", którego Kukulski był założycielem i kierownikiem muzycznym. Zaprzyjaźnili się i po roku wzięli ślub.
"Co ja w tobie widziałam", "Najtrudniejszy pierwszy krok", Żeby szczęśliwym być", "Tyle słońca w całym mieście" - oto tytuły śpiewanych przez Panią piosenek, które stały się przebojami. Czyja to zasługa? Pani - wykonawczyni, czy Jarosława Kukulskiego - kompozytora? ...
"Małżeństwo od blisko pięciu lat. Swoje "prawdziwe" mieszkanie dostali w Warszawie dopiero przed kilkoma miesiącami. Początkową radość z tego faktu przyćmiewać zaczyna rzeczywistość. Jak ma pracować kompozytor i piosenkarka w bloku - gigancie, w którym z trudem dopatrzeć się można zalet nie równoważących wady, jaką jest ogromna akustyka. Ania stara się śpiewać cicho - z mężem jej jest gorzej: pianina nie da się wyciszyć. Bywa, że Jarkowi nie wystarcza dnia i musi pracować wieczorem. Rozdzwaniają się wtedy sufity i ściany - interweniują sąsiedzi"
"Pięknem i urokiem polskich kobiet zachwycamy się nie tylko u nas. Anna Jantar jest piosenkarką pochodzącą z naszego zaprzyjaźnionego sąsiedniego kraju. Ma niepospolitą urodę i znajduje się na najlepszej drodze, aby pozyskać także i w NRD dużą i wdzięczną publiczność".
"NASZA TRYBUNA": - Jak ocenia Pani swój sukces na Festiwalu Sopockim?
ANNA JANTAR: - Jako przejście dość trudnego progu do pewnej stabilizacji w zawodzie. Poza tym za duże zobowiązanie, nagrody cieszą, ale powodują, że wymagania publiczności i krytyki rosną. To jest niebezpieczny moment, często się zdarza, że właśnie po sukcesie artysta przygasa, jeśli w ten sukces... za bardzo uwierzy.